Wtorek, 25 lipca 2017

Fot.: Grzegorz Olkowski

Nagrodziliśmy laureatów plebiscytu "Świat Dziecka" [ZDJĘCIA]

Tagi: toruń plebiscyt finał świat dziecka

środa, 8 czerwca 2016, aktualizowano: czwartek, 9 czerwca 2016

- Kiedy zostałam mamą zaczęłam szukać w Toruniu miejsc, gdzie można pójść z dzieckiem i dobrze się bawić. W końcu postanowiłam wyjść na przeciw potrzebom takich rodziców jak ja i sama otworzyłam bawialnię i kawiarnię „Ukulele”- mówi Agnieszka Umińska, zwyciężczyni naszego plebiscytu „Świat Dzieci”, która na wręczenie nagród przyszła ze swoją najlepszą przyjaciółką i współwłaścicielką „Ukulele” - Karoliną Kościukiewicz.


Nazwa bawialni ma niewiele wspólnego z instrumentem, poza tym, że ładnie brzmi. Wymyślił ją syn pani Agnieszki podczas seansu „Minionków” w kinie.

Raj dla niemowlaków


„Ukulele”, jak opowiada zwyciężczyni naszego plebiscytu, najchętniej odwiedzają... rodzice z najmłodszymi dziećmi, także niemowlętami.

To z myślą o nich powstały zajęcia sensoryczne, które pobudzają zmysły dziecka, ale są też zajęcia dla dzieci starszych do 10 lat. Jest też kawiarnia zaopatrzona w pyszne, domowe wypieki m.in. muffinki, które dzieci i rodzice uwielbiają.

- „Ukulele” to miejsce rodzinne i bardzo oryginalne. Staramy się wsłuchiwać w potrzeby naszych gości i je realizować, dlatego oferta cały czas się zmienia - dodaje Agnieszka Umińska.

Właścicielka bawialni i kawiarni „Ukulele” w rozmowie z „Nowościami” przyznaje, że rodzice mają coraz większe wymagania, jeśli chodzi o możliwości spędzania wolnego czasu z dzieckiem. Dziś nie wystarczy już włączyć bajki na dużym ekranie lub dać pociechom zabawkę do ręki.

Zobacz wszystkie zdjęcia w galerii (11) »



Głosowanie zakończone Wyniki głosowania poniżej
Wyniki głosowania w plebiscycie:
Świat Dzieci




Rodzice bardzo troszczą się też o dietę dziecka, nie pozwalając, aby ich pociecha w przerwie w zabawie objadała się słodyczami czy słonymi przekąskami. Miejsce zabaw musi być wielofunkcyjne, bezpieczne i musi zapewniać rozmaite atrakcje.

Jak znaleźć wyjście?


Na brak atrakcji na pewno nie mogą narzekać osoby odwiedzające „Break The Brain” w Bydgoszczy. To popularny i jeden z pierwszych nad Brdą escape roomów, który odwiedzają całe rodziny. Prowadzą go dwie koleżanki: Małgorzata Włodarska i Bożena Winkler.

Jak wyjaśnia pani Bożena, escape room to popularna zabawa zaczerpnięta z Węgier, która w końcu trafiła do Polski, a swoje korzenie ma w świecie wirtualnych gier.

- Zabawa polega na tym, że zamykamy kilka osób na godzinę w jednym, specjalnie przygotowanym pokoju. W trakcie tych 60 minut uczestnicy muszą znaleźć wyjście, rozwiązując w międzyczasie różnego rodzaju zagadki i pokonując przeszkody. Na początku obawiałyśmy się, czy taka forma rozrywki sprawdzi się w naszym mieście, ale okazuje się, że był to strzał w dziesiątkę - opowiada Bożena Winkler.

Bydgoski escape room odwiedzają różni goście. Najlepiej radzą sobie informatycy i miłośnicy gier planszowych, w tym dzieci. Wszystkie pokoje są dostosowane do wieku uczestników.

- Taka zabawa uczy logicznego myślenia i współpracy. Dzięki temu, że w pomieszczeniu jest kilka osób, uczestnicy mają też poczucie bezpieczeństwa - dodaje Małgorzata Włodarska.

Escape room to propozycja dla miłośników wrażeń, ale emocji nie brakuje też w parku liniowym w „Hanza Pałac” w Rulewie.

Dzieci w parku, a rodzice?


- Jesteśmy kompletnym przeciwieństwem bawialni i kawiarni „Ukulele”, ponieważ u nas nie ma atrakcji dla niemowląt. Swoją ofertę kierujemy do starszych dzieci, które mają w sobie ogromne pokłady energii, i ich rodziców - opowiada Kamil Butlewski z parku linowego „Hanza Pałac” w Rulewie.

To miejsce niedaleko Torunia, które cieszy się sporą popularnością w naszym regionie. Wycieczka po parku linowym, który został zaprojektowany pośród najwyższych drzew i między spadkami i wzniesieniami terenu, to znakomita propozycja na spędzenie wolnego czasu dla rodziców i dzieci.

Największą atrakcję stanowi malowniczy zjazd nad parkowym jeziorem i zabytkową grotą, tzw. kolejka tyrolska. Park ma aż cztery trasy linowe o różnym stopniu trudności dla dorosłych oraz trasę linową dla dzieci (3-12 lat). Poza tym w Rulewie jest też minizoo oraz plac zabaw dla dzieci.

- Odwiedzam to miejsce z synem i muszę powiedzieć, że jest naprawdę fantastyczne- przyznaje Agnieszka Umińska z „Ukulele”.

Zwyciężczyni naszego plebiscytu podkreśla, że dzięki udziałowi w naszym konkursie właściciele najlepszych miejsc zabaw dla najmłodszych mają okazję lepiej się poznać i współpracować na różnych polach. Jedni mają ciekawą ofertę dla przedszkolaków, drudzy dla niemowląt i ich rodziców, a jeszcze inni dla miłośników różnych zabaw na świeżym powietrzu.

Plebiscyt uroczyście podsumowaliśmy w restauracji „Sfera” w Hotelu Copernicus. Słodki poczęstunek w postaci tortu ufundowała Cukiernia Rem Marco.